pytają tazia
Ostatnimi czasy parę osób pytało się tazia, czy lewackie zero lipy to wciąż zero lipy. Skąd ten problem? Ano stąd, że jeden z kandydatów na sejm ma na wyborczym plakacie coś takiego:
nie ma takiej lewizny, żeby nie była lipa
Nie dość, że krew na rękach, to jeszcze coś takiego. Niejeden ziomeczek by się przekręcił ujrzawszy taki widok. Do rzeczy. Tazio nie jest w stanie rozstrzygnąć tej kwestii. Jest propagatorem filozofii zera lipy, ale jednak nie znawcą. Tu należało by się zwrócić do ziomeczków.
Sprawa jest jednak raczej jasna. Jak nie godzi się, by pies pokazywał zero lipy, bo z definicji będąc niemożnym do zrozumienia zdania złożonego oraz wyrazów dłuższych niż trzy sylaby, nie może skonstatować pierwszego paradoksu zera lipy: Nie ma takiej lipy, żeby była lipa, a więc tu pies pogrzebany.
Z lewakiem podobnie. Jemu lipa z definicji. Zero lipy jest po tej samej stronie, po której Aslan, a lipa i lewactwo po stronie tasza. I nie ma znaczenia, pod jakim szyldem występują ludzie. Godniejszy szacunku jest Nergal jako zdeklarowany i czynny wyznawca Lucka, bo jako istota rozumna dokonał wyboru na prodikosowym rozstaju dróg, niż wszystkie te farbowane liski, przyodziewające się w rozmaite szmatki, aby tylko do koryta, na scenę czy w blask jupiterów.
Najgorsze jest to, że ci liskowie często nie tyle kłamią, ile nie mówią ochlosowi całości. DJ T na przykład głosi politykę miłości. W domyśle stoi tylko i wyłącznie konkretny jej rodzaj - analityka, czyli miłość analna, ale że ochlos nie potrafi weryfikować słów na podstawie owoców, to i DJ T wytrwa u władzy. Niby przodowy zapinator, a jednak ulubieniec mas. Kaczorro głosi równie zafałszowany przekaz. Niby chce dobra kraju, bo kieruje się miłością, ale nie wyjaśnia, że chodzi o nekrofilię, tu: babranie się w przeszłości Polandu. Lewaki z kolei to największy fenomen polandzkiego chlewu politycznego. Są w stanie sporej części ochlosu wmówić, że lewe może i jest prawe. Nie ogarniam, jak można uwierzyć, że białe jest czarne.
Fakt faktem, czyli szmatławcem, to jedna glina jeden shit.
spróbuj to rozszyfrować i rozwiązać zagadkę
dlaczego młodzież nie chce głosować na Twoją partię
( bo mają dość )
nie chcą już spotów wyborczych oglądać
( bo mają wciąż )
w chuj kłopotów wy nie macie rozwiązań.
hifi banda - niewiedza